HISTORIA PIERWSZYCH, UZDRAWIAJĄCYCH OLEJKÓW.

Opublikowano przez      03/25/2020 16:04:45     Aktualności , Olejki eteryczne i aromaterapia    0 Komentarze
HISTORIA PIERWSZYCH, UZDRAWIAJĄCYCH OLEJKÓW.

Już od najdawniejszych czasów używano roślin do leczenia trudno gojących się ran oraz wszelkich chorób. Domowa aromaterapia miała szerokie zastosowanie w krajach azjatyckich, arabskich a z czasem przedostała się do Europy. Tworzenie olejków, maceratów, wyciągów z roślin było częścią życia kulturalnego. Wykorzystywano rośliny do produkcji rożnego rodzaju balsamów i mazideł, w celach obrzędowych, do odganiania demonów oraz złych duchów.

Wcierano je w ciało w celach leczniczych, ale również dezodoryzujących oraz kosmetycznych. Mężczyźni nacierali nimi brodę, żeby była bujna i błyszcząca a kobiety włosy, alby lśniły w słońcu i przyciągały potencjalnego kandydata na męża. W Azji 5000 lat przed naszą erą pojawił sie pierwszy alembik do wytwarzania olejków eterycznych, najprawdopodobniej to w Indiach i Chinach opanowano proces ekstrakcji olejków. 4000 lat przed naszą erą w Egipcie rozwinął się przemysł olejkowy, wytwarzano głównie balsamy do mumifikacji zmarłych. Tworzone w tamtych czasach mumie świetnie się zakonserwowały do dzisiaj, co świadczy o niezwykłych właściwościach stosowanych wówczas preparatów. Olejki z których sporządzano balsamy i maści to olejek cedrowy, nardowy, kadzidłowy, mirrowy, cynamonowy,  wpisano je do dziedzictwa narodowego Egipcjan a ich nazwy zapisane zostały w papirusach medycznych. O jakości tych olejków może świadczyć fakt, ze żywice kadzidłowca odkryte w grobowcu Tutenhamona 3250 lat po jego ekshumacji, nadal wydzielały swój niezwykły zapach.

Sporo zapisków na temat olejków możemy znaleźć również w Biblii. Dotyczą one głównie świętych olejków używanych przez kapłanów do namaszczania chorych w świątyniach, olejków o uzdrawiającej mocy leczącej trudno gojące sie rany i przynoszących ulgę w cierpieniu. Olejki stosowano również, aby zabezpieczyć sie przed promieniami słonecznymi, zlikwidowania nieprzyjemnego zapachu potu, gdyż dostęp do wody był utrudniony i przeznaczano ją głównie do konsumpcji. Biblijny olejek balsamowy o którym mowa w księdze wyjścia oraz Izajasza, był drogocenną kartą przetargową. Mówiono, że był tak cenny jak złoto. Jego cudowna, słodka woń pożądana była przez królów, dlatego składano również daniny pod postacią balsamu. Ten święty balsam podarowany został królowi Salomonowi przez Królową Szeby natomiast król Ezechiasz przechowywał go w skarbcu wraz z innymi drogocennymi klejnotami. Nazwa drzewa z którego pozyskiwano ten żółtawo - złoty balsam to Commiphora gileadensis lub Commiphora opobalsamum bardzo podobny w swoich właściwościach do mirry Commiphora myrrha lub Commiphora molmol. Najczęściej święty balsam był mieszanką rożnych żywic, kadzidłowca z Olibanu, cynamonu, cedru oraz żywicy  drzew styraksowych. Balsam służył nie tylko do leczenia trudno gojących sie ran na skórze, ale także do gojenia duchowych ran, złamanego serca oraz cierpienia.

Pierwsze informacje na temat destylacji czystego olejku eterycznego powiązane są z perskim lekarzem, filozofem i uczonym Ibn Sina (Abu Ali Husain ebn Abdallah Ebn-e Sina) zwanym Awicenną (980 -1037). Nazywano go „ojcem nowoczesnej medycyny”. Niektórzy twierdza, ze zajmował sie również alchemią i odkrył sekret nieśmiertelności.  W krajach arabskich był bardzo szanowany i poważany jak Hipokrates w Grecji. Dzięki temu, bardzo szybko rozwinął sie handel przyprawami, aromatycznymi ziołami na skale europejską. Na europejskim rynku pojawił sie czosnek, cebula, miód, daktyle, selery, karczochy również wykorzystywane do celów leczniczych. Zaczęto zajmować sie dietetyką i jej wpływem na ludzki organizm, chorobą lokomocyjną, paraliżem, anatomią oka, budową serca i rolą znajdujących sie w nim zastawek. Zajmował sie również hydroterapią i oczyszczającym wpływem wody na organizm ludzki. Uczył, że zachowanie dobrych relacji z otoczeniem jest niezbędne do utrzymania zdrowia psychicznego. Interesował sie chirurgią zwłaszcza amputacjami i guzami mózgu. Już w tamtych czasach podejmowano się najbardziej delikatnych operacji oka, nawet trepanacji czaszki z dużym sukcesem. W krajach arabskich chirurgia stała się jedną z mocniejszych stron nowoczesnej medycyny. Jeżeli chodzi o świat fitoterapii, to również widoczny był duży postęp. Nie bazowano już tylko na naparach ziołowych, czy zwykłych okładach i kompresach. Wymyślili laudanum, napój przeciwbólowy na bazie opium i różnorodnych roślin z dodatkiem alkoholu, aby wzmocnić jego działanie. I to właśnie wtedy Awicenna stworzył pierwszy, najczystszy olejek na świecie. Wyprodukował flakonik olejku różanego o cudownym zapachu i niezwykłych właściwościach leczniczych. Od tamtej pory aromaterapia stała sie częścią medycyny naturalnej zapisanej w awiceńskich skryptach medycznych.

Handel pachnidłami ciągle się rozwijał, a kadzidło i mirra stały sie pomostem łączącym kraje orientalne i okcydentalne. Wielbłądy niosące wonności, przemierzały 3000km pustynna droga dostarczając do krajów śródziemnomorskich wonne balsamy i przyprawy. Handel prężnie się rozwijał a produkcja wonności kwitła.

Grecy natomiast wierzyli, że piękne zapachy zsyłane są przez ich boginie i bogów. Mówiło się o niezwykłych napojach, z niezwykłych roślin, które dawały moc i siłę. Jak głoszą mity, niektóre rośliny kuszące swoim aromatem, to byli ludzie przemienieni by uniknąć śmierci lub kary.

I tak ludzie na całym świecie od najdawniejszych czasów wykorzystywali zapach, aby zjednać sobie bogów, oddać pokłon Matce Ziemi, zdobyć miłość, uznanie, uzdrowienie, bogactwo i władzę. 

 Źródło:  Danièle Festy: "Ma bible des huiles essentielles" Quotidien Malin Editions 2014 Paris.

Share This Post :

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarze