AJURWEDYJSKIE ZIOŁA NA WŁOSY - CZYLI RÓWNOWAGA DOSZ DLA ZDROWIA I URODY.

Opublikowano przez      07/17/2020 00:54:51    0 Komentarze
AJURWEDYJSKIE ZIOŁA NA WŁOSY - CZYLI RÓWNOWAGA DOSZ DLA ZDROWIA I URODY.

Czy wiesz, że długie, zadbane włosy hindusek są noszone również przez największe gwiazdy Hollywood? Każdego roku Indie eksportują na Zachód około 500 ton włosów z których wytwarzane są peruki. Włosy w Indiach są szczególnym symbolem piękna i zdrowia oraz kultu religijnego. Składane przez kobiety bóstwom Wisznu i Murugan podczas dużych ceremonii organizowanych przez świątynie w południowych Indii w nadziei na lepsze życie.  Indyjskie włosy są uważane za najpiękniejsze na całym świecie, zarówno pod względem ich tekstury i jak i ze względu na sposobów koloryzacji. Nie są poddawane drastycznym zabiegom jak farbowanie czy rozjaśnienie, traktowane w szczególny sposób zgodnie z zasadami ajurwedy czyli wiedzy o zdrowiu. 

Niestety Europejczycy i Amerykanie nie mogą się pochwalić tak dobrą kondycją włosów jak hindusi. Stosowanie nieodpowiednio dobranych produkty do włosów, niszczenie zabiegami fryzjerskimi a przede wszystkim, spożywanie niewielkiej ilości warzyw, orzechów na rzecz niezdrowych przekąsek, które nie poprawiają kondycji naszych włosów. Dodatkowo stres w pracy, w domu, ciągły wyścig szczurów upośledza naszą odporność, powoduje wypadanie włosów a nawet łysienie. Przedłużanie i zagęszczanie włosów jest coraz powszechniejszym zabiegiem któremu poddają się zwłaszcza kobiety. 

Zarówno ajurweda jak i medycyna chińska, na podstawie kondycji włosów ocenia nasz stan zdrowia, właściwa ocena ich kondycji i zastosowanie odpowiedniego leczenia może zapobiec rozwinięciu się choroby. Dzięki ajurwedzie i wpisanej w kulturę ziołowej pielęgnacji i diecie bogatej w niezwykle aromatyczne przyprawy, kobiety mogą się szczycić pięknymi włosami aż do późnej starości.

Zgodnie z zasadami ajurwedy włosy są produktem ubocznym tkanki kostnej (dhatu „Ashti” w sanskrycie) trwale odżywianej przez osocze krwi, pierwszej z siedmiu tkanek fizjologicznych znanych pod sanskrycką nazwą „rasa”. Idąc dalej, Ayurveda Maharishi zaleca odżywczą dietę dla tkanki kostnej, która jednocześnie oczyszcza tkankę tłuszczową. Zdrowa tkanka kostna wynika ze zdrowej tkanki tłuszczowej. W ten sposób dbając o tkankę tłuszczową i tkankę kostną, zapewnia się zdrowie włosów. Zanieczyszczenia tkanki tłuszczowej osłabią produkcję kości, co ostatecznie odbije się na zdrowiu włosów, które staną się matowe i bez wyrazu.

Problemy z włosami odzwierciedlają przede wszystkim nierównowagę Vata, Pitta i Kapha. Nadmiar Vata powoduje, że włosy stają się suche i łamliwe. Przez nadmiar Pitta włosy tracą kolor i stają się białe (siwe). To przebarwienie wynika ze spadku poziomu melaniny. Ta nierównowaga powoduje że włosy wypadają, a nadmiar Kapha sprawia, że włosy są tłuste i pozlepiane. Właśnie dlatego Ayurveda radzi, aby zrównoważyć swoje dosze podając wiele wskazówek mających na celu wzmocnienie zdrowia włosów, a tym samym uniknięcie pogorszenia ich stanu.

Stosowanie lekko podgrzanego oleju sezamowego jest jedną z metod odżywiania włosów. Olej ten zawiera witaminę E, A i B, minerały, pierwiastki śladowe, nienasycone kwasy tłuszczowe w szczególności omega 6. Olejowanie włosów, nie koniecznie olejem sezamowym, może przynieść niezwykły rezultat w bardzo krótkim czasie. Włosy wzmacniają się, skóra głowy natłuszcza i mniej łuszczy, włosy są gęstsze, szybciej rosną i są wyjątkowo błyszczące. Dobrze jest dobrać odpowiedni olej zgodnie z porowatością swoich włosów.  Olej sprawia, że włosy stają się miękkie i jedwabiste, skóra bardziej odprężono dzięki masażowi który rozluźnia napiętą skórę, mięśnie i odblokowuje przechodzące przez głowę linie energetyczne. Zmywanie oleju powinno odbywać się z użyciem odżywki, która emulguje olej i łatwiej można usunąć go z głowy, natomiast w Indiach stosuje się do tego celu ziołowe mieszanki pełne saponin  Shikakai, Alma, Reetha, Neem, Tulsi i inne. Wykonuje się z nich papki, przypominające błoto które nakłada się na włosy na co najmniej 30min a nawet kilak godzin. 

Olej zmywa się również henną, ale stosowana jest głównie w celu zmiany koloru, zwłaszcza gdy pojawiają się siwe włosy. Henna (lawsonia inermis) w kolorze rudo czerwonym to znana na całym świecie ziołowa farba do włosów. Chcąc uzyskać inny kolor niż tradycyjny rudy, dodaje się do niej inne zioła które przyciemnią włosy, nadadzą zimnego koloru jak katam, mielone łupiny orzecha lub indygo. Chcąc rozjaśnić można dodać suszoną cassię zwaną przez niektórych bezbarwna henną, mieloną skórkę cytryny, pomarańczy, ziele rumianku i inne, niekoniecznie ajurwedyjskie zioła. Siwe włosy są trudniejsze do zabarwienia, najlepiej nałożyć najpierw czerwoną hennę, a następnie 4 dni później mieszankę przyciemniającą. Dla leniwych i nie mających czasu na długie zabiegi (zalecane trzymanie henny na włosach od 1h do 4h) można wykonać mieszankę henny z innymi ziołami, ale nie zawsze pokryje wszystkie siwe pasemka tak jak tego byśmy chcieli. Henna ma wiele zastosowań również ochronnych. Zabezpiecza włosy przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego a także zapobiega inwazji wszawicy. Hennę stosuje się również leczniczo, robi wywary, herbatki oraz nakłada na ciało. Mówi się, że u osób uczulonych może wywołać różne powikłania. Zaleca się posypywanie henną trudno gojące się ran, co sami wielokrotnie przetestowaliśmy. Podobnie działa cassia i nie pozostawia pomarańczowych plam w okolicy rany. Zwłaszcza sprawdziła się kiedy rana po oparzeniu nie chciała się zagoić z powodu letnich, wysokich temperatur. Również korzystamy z henny gdy pojawiają się pęcherze np. po obtarciu butów. W niektórych krajach arabskich stosuję się hennę na migreny. Nakłada ziołową papkę na głowę i prosi Allaha by zabrał ból. Henna działa również chłodząco na skórę głowy, może właśnie ten efekt pozwala na zmniejszenie bólu podczas migreny.

Dieta przywracająca równowagę Pitta jest wysoce zalecana w przypadku siwych włosów. Zaleca się bardziej wegetariańską dietę bezmięsną, unikanie smażonych, pikantnych potraw oraz alkoholu i napojów gazowanych.

Celem zwiększenia produkcji melaniny, której zawdzięczamy nasz naturalny kolor włosów, stosuje się również maseczki z Amli, owocu agrestu indyjskiego szczególnie bogatego w przeciwutleniacze i witaminę C. Olejek Amla, stosowany zewnętrznie, wzmacnia mieszki włosowe pigmentacyjne i ułatwia ich wzrost. Ashwagandha to również zioło, które zwiększa produkcję melaniny poprzez zmniejszanie stresu łagodząc nadmiar Pitty.  Ziołowy proszek oraz olejek z Neem znany jest jako środek pobudzający wzrost włosów, zwalczający łupież oraz niezastąpiony w walce z owadami. Dlatego też jest wcierany dzieciom kiedy pojawią się na ich głowie wszy. Ma niestety nieprzyjemny zapach, co dla niektórych jest barierą nie do pokonania. 

Jednak królową pośród ajurwedyjskich roślin dla zdrowia włosów, jest niewątpliwie Bhringaraj. Od łacińskiej nazwy „Eclipta prostrata” roślina ta promuje wzrost włosów, walczy z przedwczesnymi przebarwieniami, koi umysł i ułatwia sen. Bhringaraj zalecany przede wszystkim w przypadku wypadania włosów, może być przyjmowany w tabletkach lub stosowany do użytku zewnętrznego w postaci oleju lub proszku, który można przekształcić w pastę do nakładania na włosy. 

Kolejna roślina to głożyna, znana pod postacią stosowanych w Ajurwedzie jak i w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej owoców z czerwonych daktyli jujuba ,,Hong Zao”. Jest to zioło powszechnie stosowane jako tonik na wzmocnienie krwi a na włosach hennowanych oraz kręconych, wykonuje się maseczki podkreślające skręt włosów, utrwalające ich kolor. Ten bogaty w  śluz  ściągający składnik ziołowych maseczek jest również stosowany w pielęgnacji podrażnionej skóry głowy oraz w walce z łupieżem. Po takiej kuracji włosy unoszą delikatnie u nasady i są bardzo podatne na ich modelowanie.

Ziół ajurwedyjskich  jest bardzo dużo, na europejski rynek trafiają tylko niektóre z nich a te najbardziej popularne są składnikami szamponów i odżywek do włosów. Nie da się ukryć, że klimat w którym wzrastają sprawia, że są niezwykle skuteczne w działaniu i już po kilku tygodniach regularnego stosowania można dostrzec zmiany. Niestety na efekt końcowy będzie trzeba poczekać nawet i kilka lat. Kiedy rozpoczyna się leczenie zgodnie z zasadami ajurwedy, nikt nie obiecuje, że po kilku dniach wyzdrowiejesz. Nikt też nie zapewni, że Twoje włosy będą wyglądać tak, jak te które widujmy na reklamach kosmetyków. Często uszkodzenia jakich dokonaliśmy są nieodwracalne a zioła mogą jedynie zapobiec dalszemu pogarszaniu się ich kondycji. Warto jednak zdobyć się na kilka minut dziennie, które poświęcimy na zaplanowanie swojego jadłospisu, co pozwoli nam na unikniecie zjadania byle czego w biegu. Również kilka minut masażu głowy z odrobiną ziołowego olejku poprawi ukrwienie naszej skóry i stopniowo będzie przywracać blask naszym włosom. Uciskając i pobudzając niektóre punkty na głowie poprawiamy kondycję całego naszego organizmu pozwalającą  na prawidłową cyrkulację energii w naszym ciele. Lekka i odprężona głowa, to również dobry nastrój, lepszy sen, łatwość w podejmowaniu decyzji i sprawna organizacja w ciągu dnia. 

Share This Post :

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarze